|
Maria Budny-Malczewska
Artysta plastyk. Absolwent ASP we Wrocławiu. Autorka setek prac (obrazów olejnych, rysunków i portretów), które wielokrotnie prezentowane były w galeriach polskich i niemieckich. Pracownik muzeum w Rybniku.
Urodziła się 31 stycznia 1953 roku w Rybniku (rodzina zakorzeniona jest w tym mieście od wielu pokoleń). Ukończyła szkołę podstawową w zespole szkół im. Hanki Sawickiej (obecnie Frycza-Modrzewskiego). Mając piętnaście lat wyjechała do liceum plastycznego w Bielsku-Białej. Po maturze kontynuowała edukację plastyczną na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (ze specjalizacją: architektura wnętrz i malarstwo). Studia ukończyła w 1979 roku i zamieszkała we Wrocławiu. Po piętnastu latach (1990 r.) wróciła do Rybnika.
Sztuka i plastyka od najmłodszych lat skupiały uwagę Marii Budny-Malczewskiej. Pogłębiające się zainteresowania w tym kierunku skłoniły do podjęcia decyzji o nauce w liceum plastycznym (w Bielsku-Białej) - decyzji nie łatwej dla osoby piętnastoletniej, zwłaszcza, że wiązała się ona z koniecznością zamieszkania na stancji. Na dokonany wówczas wybór znaczy wpływ mieli rodzice, którzy również bardzo żywo interesowali się sztuką, szczególnie malarstwem (w ich prywatnej kolekcji znajdowały się między innymi prace znakomitego rybnickiego plastyka Ryszarda Węglorza) i muzyką (ojciec był perkusistą w zespole Czesława Gawlika, z którym razem współtworzył rodzące się w Rybniku środowisko jazzowe).
Obok pasji malarskich, w okresie młodzieńczym silna była również miłość do muzyki (osiem lat nauki gry na fortepianie, prowadzonej przez państwo Mielimąka).
MENTORZY
"Osobowość artystyczną" Marii Budny-Malczewskiej, jej wrażliwość, sposób pojmowania sztuki w dużej mierze ukształtował wpływ profesora Władysława Wińcze z wrocławskiego ASP. Znany szeroko w Polsce i na świecie artysta, swoich studentów uczył nie tylko doskonałego warsztatu artystycznego, ale przede wszystkim otwartości wobec świata, dystansu do rzeczy trudnych i wiary w pokonanie wszelkich problemów, obrony swoich racji i wizji artystycznych. To głównie jego wpływ sprawił, że Maria Budny-Malczewska po studiach zajęła się malarstwem, a szczególnie malowaniem tak często obecnych w pracach M. Budny-Malczewskiej postaci figuralnych w akcie.
MUZEUM
Wróciwszy do rodzinnego miasta pod tak długim okresie nieobecności, Maria Budny-Malczewska przez dłuższy czas szukała tutaj swojego miejsca w nowym dla niej środowisku. Sytuacja była o tyle trudna, że rybniccy artyści byli w tamtym okresie rozproszeni po różnych placówkach i nie tworzyli jeszcze organizacji, które pozwalałyby na ściślejszą współpracę. Stopniowo udawało się nawiązywać kontakty ze znakomitymi rybnickimi plastykami (Urszula Berger-Styczeń, Krzysztof Dublewski, Bogdan Szymura, Grażyna Zarzecka-Czech), którzy podobnie dostrzegali potrzebę stworzenia w mieście struktury pozwalającej na lepszą współpracę plastyków oraz podejmowanie wspólnych przedsięwzięć artystycznych.
Rozwijająca się integracja środowiska i związane z nią bezpośrednio powstanie koła ZPAP (w 1994 roku) zbiegło się w czasie z podjęciem przez M. Budny-Malczewską pracy w rybnickim muzeum. To ostatnie udało się w dużej mierze dzięki współpracy z prof. Ireną Floreńską (prowadzącą wówczas w muzeum dział historii kultury regionu) - na jej prośbę Maria Budny-Malczewska wykonywała konkretne projekty związane z wystrojem placówki. Doraźna współpraca nabrała z czasem bardziej trwałego wymiaru i przekształciła się w stały etat. Podjęta w 1995 roku decyzja miała poważne znaczenie dla dalszego rozwoju artystycznego M. Budny-Malczewskiej, ponieważ wyraźniej niż dotąd pozwoliła zaistnieć w środowisku artystycznym Rybnika, dla którego muzeum od zawsze było ważnym punktem odniesienia, między innymi ze względu na odbywające się tu wystawy oraz obecność wielu znakomitych plastyków, jak Krzysztof Dublewski (pierwszy przewodniczący ZPAP koła rybnicko-raciborskiego) czy Urszula Berger-Styczeń.
W ramach swojego działu (historii kultury regionu) Maria Budny-Malczewska opracowuje eksponaty przeznaczone do wystawienia w muzeum, zajmuje się projektowaniem wydawnictw o muzeum, aranżacją i organizacją wystaw indywidualnych artystów.
Oprócz pracy w muzeum i własnej aktywności twórczej, Maria Budny-Malczewska zajmuje się również działalnością dydaktyczną - prowadzi prywatnie specjalne zajęcia dla osób przygotowujących się do podjęcia studiów na uczelniach artystycznych lub architekturę.
MALARSTWO
W pracowni Marii Budny-Malczewskiej powstaje rocznie kilkadziesiąt obrazów, rysunków, portretów i szkiców. Prace te są pokazywane na indywidualnych i zbiorowych wystawach, jakie średnio co dwa lata organizowane są w różnych miastach. Kilkakrotnie prace autorki wystawiane były w galeriach zagranicznych, głównie niemieckich: w Hamburgu, Munster, Monachium. Doskonale zapamiętana została zwłaszcza pierwsza z wystaw krajowych, jaka miała miejsce we wrocławskim BWA tuż po ukończeniu studiów. Wystawa zbiorowa prezentująca prace wielu wrocławskich plastyków wyróżniła się na tle innych nie tylko swoim "miejscem w biografii" Marii Budny-Malczewskiej (jako pierwsza właśnie), ale również okolicznościami, jakie jej towarzyszyły - po kilku dniach od jej otwarcia, została bowiem zamknięta przez obowiązującą w stanie wojennym cenzurę, która uznała ją za "politycznie niepoprawną" (oczywiście w tamtym kontekście ustrojowym).
Prace Marii Budny-Malczewskiej często trafiają również do prywatnych kolekcji. Bardzo wiele zamówień przychodzi na portrety - to jeden z ulubionych tematów artystki i jej malarskich "specjalności" (w 2004 roku w Rybniku miała miejsce wystawa składająca się właśnie z tworzonych na przestrzeni kilku lat portretów).
Wiodącym TEMATEM prac M. Budny-Malczewskiej jest postać kobiety. Kobiety młodej, symbolizującej w pewnym sensie pragnienie "zatrzymania kadru, czystości duszy i ciała, mijającego czasu". Zamysłem artystki nie jest jednak "upiększanie" rzeczywistości.
Często są to postacie uchwycone w ruchu, w geście, przedstawiane na tle wykreowanego przez wyobraźnię twórczą otoczenia - przyrody, aury, obiektów żywych o niejednokrotnie wyrazistej symbolice (kwiaty, owoce). Obrazy mają w sobie pewien element surrealizmu, choć z pewnością nie wpisują się w ten ogólny nurt malarski.
Obok obrazów, ulubioną techniką artystki jest "mocny rysunek", stanowiący w jakimś sensie "odreagowanie" tętniącej we wnętrzu energii. Już w okresie studiów pasjonowała się szybko kreślonymi szkicami postaci w ruchu. To właśnie poprzez szkice wiodła droga artystycznego rozwoju do obrazów olejnych.
Pracuje tzw. techniką laserunkową, która wymaga dużej precyzji wykonania, eksperymentowania, nakładania kolejnych warstw farby (i cierpliwego oczekiwania, aż wyschną - tak, aby można było nałożyć następną warstwę).
Swego rodzaju wzorcem artystyczny, zwłaszcza pod względem stosowanej techniki, jest Zdzisław Beksiński (nieżyjący już obecnie, tragicznie zmarły artysta). Stale próbuje zrozumieć fenomen jego niezwykłych prac, styl ich tworzenia, śledzi (nieraz pod lupą) każde pociągnięcie pędzla zaznaczone na reprodukcjach. Obu artystów bardzo jednak różni sposób podejścia do tworzonej rzeczywistości - o ile obrazy Beksińskiego nasycone są tragizmem, o tyle prace Marii Budny-Malczewskiej są niezwykle pogodne i wyidealizowane.
Malarstwo Marii Budny-Malczewskiej jest bardzo indywidualne, nie wpisuje się jednoznacznie w żaden konkretny nurt plastyczny. Znaleźć w nim można elementy różnych kierunków: realizmu, imresjonizmu, surrealizmu.
Inspiracją do powstających dzieł często są utwory literackie, poezja. Czasem inspiracji takich dostarczają doświadczane aktualnie emocje - własne lub innych ludzi.
Nigdy nie skupia się na jednej pracy - zwykle równolegle tworzy kilka obrazów, przechodząc płynnie od jednego do drugiego. Artystka jest przekonana, że taki właśnie styl pracy gwarantuje większą kreatywność, bardziej pobudza wrażliwość i wyobraźnię twórczą, a jednocześnie tworzy wspaniałą atmosferę - dzięki "obstawieniu się" wieloma płótnami, które budują zamknięty artystyczny świat. W takich warunkach uwaga koncentruje się tak dalece na powstającym dziele, że zupełnie zatraca się poczucie czasu, a nawet pamięć do wykonywanych przed chwilą czynności.
PLANY
Planem, a właściwie wielkim marzeniem M. Budny-Malczewskiej (podobnie zresztą jak całego rybnickiego środowiska plastycznego) jest stworzenie w mieście "z prawdziwego zdarzenia" galerii sztuki współczesnej (podobnej jak na przykład katowickie BWA). Oczywiście wymaga to środków finansowych, które zdecydowanie przerastają możliwości ZPAP.
PASJE
Pasją pozamalarską jest ruch i zajęcia na świeżym powietrzu, wymagające sporego wysiłku. Uprawia różne dyscypliny sportowe, ćwiczy jogę.
Kocha Wenecję - miasto to odwiedziła kilka razy i zawsze pozostaje pod wrażeniem panującego tam klimatu, zgromadzonych dzieł sztuki i architektury.
Aktywnie angażuje się w obchody "Święta Ziemi, Wody i Powietrza", organizowane pod patronatem Centrum Kształcenia Inżynierów w Rybniku. W ostatniej edycji tej propagującej ekologię i świadomość ekologiczną imprezy, zaprezentowała w swoim referacie twórczość plastyczną o tematyce ekologicznej - na bazie prac zgromadzonych w zbiorach rybnickiego muzeum.
RODZINA
Syn, Przemysław, skończył architekturę na Politechnice we Wrocławiu. Amatorsko również zajmuje się plastyką, głównie rysunkiem (niestety, nie udało mu się dostać na Akademię Sztuk Pięknych).
Córka, Lucyna, skończyła resocjalizację, prowadzi własną firmę.
Dwoje wnuków (jeden "w drodze").
2006-02-22 [Plastyka]
|