|
Grażyna Zarzecka-Czech
Przewodnicząca Związku Artystów Plastyków Oddziału Rybnicko-Raciborskiego.
Urodziła się w Wodzisławiu 17 września 1954 roku.
Od 11 lat mieszka w Rybniku (w dzielnicy Rybnicka Kuźnia).
Grażyna Zarzecka-Czech pochodzi z rodziny o bogatych tradycjach księgarskich, związanych z krzewieniem polskości - dziadek (ze strony ojca) założył w 1911 roku pierwszą polską
księgarnię w Wodzisławiu, drugi dziadek (ze strony matki) założył w 1909 roku księgarnię i pierwszą bibliotekę
w Rydułtowach. Obie rodziny śląskich księgarzy połączyło małżeństwo ich dzieci, późniejszych rodziców pani Grażyny
Zarzeckiej-Czech, kontynuujących tradycje rodzinne i zaprzyjaźnionych blisko z inną znaną rodziną
księgarzy rybnickich - Basistów (właścicieli znajdującej się do dziś - choć prowadzonej już przez inną firmę -
księgarni przy ulicy Sobieskiego w Rybniku).
Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, pod kierunkiem profesora Jana Szancenbacha,
ukończone w 1981 roku z tytułem magistra sztuki artysta plastyk.
Na zainteresowania sztuką znaczny wpływ miały tradycje rodzinne, w tym codzienne obcowanie z dobrą książką,
również ciągły i niemal nieograniczony dostęp do materiałów papierniczych umożliwiających realizację pierwszych,
dziecięcych jeszcze zainteresowań malarskich. Znakomitą rolę w ujawnieniu się i rozwoju wrażliwości artystycznej
oraz twórczej wyobraźni odegrali rodzice, którzy "zmuszani" byli do... codziennego i wielokrotnego opowiadania
bajek. To w dużej mierze pod ich wpływem kształtowała się znakomita wyobraźnia artystki, która z czasem znajdowała
coraz wyraźniejsze odzwierciedlenie w pierwszych pracach malarskich. Już w czasie nauki w szkole podstawowej
pojawił się plan studiów na akademii sztuk pięknych. Zamiary te od samego początku wspierane były przez rodziców,
często wbrew opiniom nauczycieli, którzy nie wykazywali większej wiary w możliwość rozwoju talentu artystycznego
i osiągnięcie w tej dziedzinie sukcesu, jakim obecnie poszczycić się może Grażyna Zarzecka-Czech.
Jednym z wyraźniejszych rysów osobowości jest silne pragnienie niezależności, postawa buntownicza, sprzeciw wobec wszelkich narzucanych z zewnątrz ograniczeń, (również tych stwarzanych przez "fizyczną rzeczywistość")
oraz nieustanne poszukiwanie "innych światów", kreowanych przez własną twórczą wyobraźnię. Bynajmniej nie oznacza to ucieczki od
rzeczywistości lub znaczących autorytetów w dziedzinie sztuki, wybitnych postaci, które kierowały jej rozwojem w
czasie studiów i później. W szczególny sposób dotyczy to Zbysława Marka Maciejewskiego, wykładowcy
ASP i przyjaciela słynnego krakowskiego reżysera teatralnego, Krystiana Lupy - to właśnie jego krytyczne uwagi
pokierowały rozwojem artystycznym Grażyny Zarzeckiej-Czech w pierwszym okresie studiów, pozwoliły na opanowanie warsztatu malarskiego i ustaleniu priorytetów. Inną osobą, która wywarła ogromny wpływ na ukształtowanie warsztatu
i osobowości artystycznej był profesor Jan Szancenbach, znakomity pedagog i artysta krakowskiej ASP.
Wpływ wymienionych artystów (do tego grona można również zaliczyć Taranczewską, Joniaka) nie polegał
jednak na
zbieżności stylów malarskich, który obecnie jest zupełnie inny od mentorów, całkowicie indywidualny i wypracowany
samodzielnie - raczej zaznaczył się on w rozwoju wrażliwości artystycznej, pobudzaniu rozwoju twórczego i fascynacji
ich znakomitymi dziełami.
W twórczej aktywności Grażyny Zarzeckiej-Czech były również momenty zwrotne, trudne okresy - w drugiej połowie
lat osiemdziesiątych pojawił się kryzys twórczy. Zderzenie z twardą rzeczywistością po założeniu rodziny spowodowało
swego rodzaju "uśpienie" talentu artystycznego na blisko trzy lata. Kryzys został jednak przezwyciężony, a powrót do malarstwa po tym okresie zaowocował wieloma wspaniałymi dziełami.
Grażyna Zarzecka-Czech od wielu lat swoją wiedzę i zainteresowania artystyczne stara się przekazać innym, zwłaszcza młodzieży. Przez blisko dwa lata pracowała jako nauczycielka plastyki w szkole podstawowej (prowadziła 14 klas) - zawód ten jednak nie
odpowiadał osobowości przywiązanej do swobody, wolności od administracyjnych ograniczeń, tak charakterystycznych
dla szkolnej rzeczywistości. Od 1998 roku swoją pasję kształtowania wrażliwości artystycznej młodzieży realizuje w
prowadzonych przez siebie zajęciach "Magia Kolorów" w "Klubie Energetyka". Grupa (około 40 osób w różnym
wieku - od dzieci po osoby dorosłe) spotyka się trzy razy w tygodniu (poniedziałki, wtorki i środy) w godzinach
14,30 do 19,00. Nauka warsztatu malarskiego wzorowana jest na zajęciach prowadzonych na ASP - choć odróżnia ją od nich całkowity brak obowiązku uczestnictwa, który w tym przypadku stanowi jedynie przejaw osobistych pasji młodych adeptów malarstwa. Program pracy jest całkowicie zindywidualizowany, opracowywany dla każdego uczestnika
z osobna.
Grażyna Zarzecka-Czech przynajmniej kilka razy w roku uczestniczy w wernisażach i wystawach swoich prac. Choć
towarzyszy im silne napięcie, jednak otaczająca te zdarzenia aura, a zwłaszcza zainteresowanie innych pracami jest dla artysty wielką nagrodą za poświęcony im czas i wysiłek.
Przez ponad dwadzieścia lat działalności twórczej Grażyna Zarzecka-Czech zgromadziła wiele dyplomów, medali i nagród (między
innymi nagrodę Prezydenta Miasta Rybnika w 2003 roku), dwukrotnie przyznawano jej stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Nigdy jednak nie przywiązywała większej wagi do tego rodzaju wyróżnień - zdobywane na wielu wystawach czy
konkursach dowody uznania dla twórczego dorobku spoczywają w stosach przechowywanych w domu dokumentów. Sama radość
tworzenia i zainteresowanie dziełami osób, które je oglądają stanowi wystarczające źródło satysfakcji i motyw do
dalszej pracy. Za największy swój sukces uznaje udział w poświęconej wyłącznie jej pracom wystawie
organizowanej
przez krakowski "Pałac Sztuki" (2001 rok) i uznanie, jakie wystawiane tam prace zdobyły zwłaszcza w oczach
artystów ze środowiska Akademii Sztuk Pięknych. Również ważnym wydarzeniem była indywidualna wystawa prac w "Kotle Artystycznym" Lidii Żukowskiej oraz kilka wystaw indywidualnych i wspólnych z innymi plastykami w galeriach
krakowskich. Oryginalnym wyróżnieniem jest obecność dzieła Grażyny Zarzeckiej-Czech w prywatnej galerii prezesa
krakowskiego "Pałacu Sztuki", profesora Witka, gdzie umieszczone ono zostało pośród obrazów takich mistrzów jak
Malczewski, Wyspiański czy rzeźby Xawerego Dunikowskiego.
Grażyna Zarzecka-Czech zajmuje się zarówno malarstwem realistycznym, jak i abstrakcyjnym. Inspiracją do powstania
obrazów są różne, często pozornie błahe i niewiele znaczące zdarzenia, które z różnych powodów pobudziły wyobraźnię
artystyczną. Czasem takim bodźcem do tworzenia malarskich wizji jest przeżyty sen, oglądana sceneria itp.
W planach na przyszłość jest założenie własnej galerii w Rybniku. Być może odpowiednim do tego miejscem będzie pracownia artystki na ulicy Rudzkiej, gdzie "nieformalnie" i tak od dawna istnieje rodzaj galerii z licznymi
pracami (również innych plastyków), które gromadzą osoby zainteresowane dobrym malarstwem.
Nie ma miejsc, które w szczególny sposób sprzyjałyby tworzeniu - może to być własne mieszkanie, pracownia,
plener malarski. Jedynym koniecznym do spełnienia warunkiem jest dobre oświetlenie, spokój i cisza, również brak
"obserwatorów"
(którzy często pojawiają się na przykład na plenerach malarskich i komentują powstające dzieło, nie mając większego
pojęcia o kierującym nim zamysłem twórczym).
Poza Związkiem Artystów Plastyków, Grażyna Zarzecka-Czech nie należy do żadnych organizacji - jedynym doświadczeniem w tym obszarze
była przynależność do "Solidarności" w początkach jej istnienia, w 1981 roku. Stan wojenny zamknął definitywnie
ten rozdział.
Zainteresowania naukowe Zarzeckiej-Czech są bardzo szerokie: historia (od starożytności po czasy współczesne),
filozofia (po ASP podjęła nawet starania o kontynuację studiów w Instytucie Filozofii na Uniwersytecie
Jagiellońskim), magia.
Niezwykle ceni sobie pracowitość (własną oraz innych ludzi), aktywność, inicjatywę - obojętnie w jakim kierunku realizowaną (jedną z dewiz życiowych artystki jest "żyć tak, aby po śmierci chciało się jeszcze raz wrócić i dobrze
popracować"). Szczególną awersję wzbudzają takie postawy jak życiowa i zawodowa pasywność, nieżyczliwość,
zawiść.
Nie znosi planowania, ograniczeń czasowych. Kocha "wszystko, co piękne" - niezależnie, czy jest to dzieło sztuki,
przyroda, wyposażenie mieszkania lub na przykład ubiór (to kolejne z zainteresowań czynnie realizowanych przez Grażynę Zarzecką-Czech: sama, w miarę wolnego czasu, projektuje i szyje stroje).
Wyraźnie zaznaczoną cechą osobowości jest indywidualizm, niechęć do przeciętności, pospolitości, utartych schematów i działań narzuconych przez innych. Również wrażliwość, niezwykle silne uczuciowe zaangażowanie w dziejące się wokół zdarzenia, duży udział marzeń i fantazji w przeżywaniu rzeczywistości, "tworzenie klimatów bajkowych" nawet w ponurym otoczeniu. Bardzo wysoko ceni u siebie i u innych tolerancję dla wszelkich odmienności, sposobów pojmowania rzeczywistości, uznawanych wartości - choć w żaden sposób nie obejmuje to tolerancji wobec zła, nieżyczliwości, agresji. Uwielbia zwierzęta (sama opiekuje się kilkoma kotami).
Wśród realizowanych pasji nie można pominąć pielęgnowania ogrodu, który stanowi pewną całość z własną pracownią
malarską.
Grażyna Zarzecka-Czech zajmuje się również pisarstwem (jest autorką licznych wierszy,
opowiadań i scenariuszy - w oparciu o jeden z nich powstał film
zrealizowany przez rybnicki Niezależny Klub Filmowy).
Uwielbia rzeźbę, filmy (zwłaszcza dzieła Felliniego).
Zainteresowania muzyczne są bardzo szerokie - od muzyki poważnej (szczególnie utwory Griega), poprzez jazz do
muzyki metalowej (Metalica, Ozzy Osborne). Literatura głównie iberoamerykańska, również Franz Kafka.
Z dyscyplin sportowych preferuje piłkę nożną, czynnie (choć raczej rekreacyjnie) uprawiała kolarstwo, ćwiczyła
jogę.
Lubi podróżować, choć naturalnym ograniczeniem w realizacji tej pasji są możliwości czasowe i finansowe. Co roku
udaje się jednak wyprawa w góry - ulubionym celem wędrówek są Tatry. Pociąga ją ryzyko, przypływ adrenaliny w
sytuacjach trudnych, stanowiących wyzwanie, ocierających się o fizyczne zagrożenie, jakie pojawia się na przykład
podczas górskich wspinaczek, pokonywania przepaści albo "zdobywania" szczytów drzew w czasie wichury. Obecność w
górach lub nad morzem zapewnia także możliwość patrzenia w "bezkresną przestrzeń" - stanowiące ważne źródło
satysfakcji, poczucia swobody, wolności.
Rodzina: mąż (pracownik Elektrowni Rybnik), dwójka dzieci - Jaśmina (studentka Uniwersytetu
Jagiellońskiego) i Bartek (uczeń drugiej klasy liceum ogólnokształcącego). Syn kontynuuje pasje
artystyczne matki: jest gitarzystą w zespole muzycznym oraz autorem kilku opowiadań, które być może w przyszłości
zostaną opublikowane.
2005-08-19 [Plastyka]
|