Do 31 stycznia 2008 r. czynna będzie wystawa Mirosława Mizery pt. "Opowieści z Narwi". Żory, Galeria Centralna (MBP ? Centralna), oś. Pawlikowskiego PU-13.
Mirosław Mizera urodził się 24 grudnia 1955 r. w Malborku. Mieszka i pracuje w Poznaniu, jest współwłaścicielem fotograficznej Galerii MM (www.galeriamm.pl) przy ulicy Piekary 13B. Prowadzi własną stronę internetową www.mirekmizera.pl.
Ma w swoim dorobku już trzy wystawy indywidualne: "Opowieści o rzeczach powszednich" (Galeria Fotoplastykon, Poznań 2005) "Zdjęcia dobre na serce" (Galeria OBOK, Poznań 2005), "Zatrzymaj się?" (Muzeum Zamek Opalińskich, Sieraków 2006).
Dwukrotnie brał też udział w zbiorowych wystawach "My Koziorożce" - w 2006 r. (Galeria Fotoplastykon, Poznań) i w 2007 (Galeria Na Skarpie, Poznań).
Jest laureatem wielu nagród. Otrzymał m.in. Srebrny medal Fotoklubu RP - "Przestrzenie wyobraźni" 2005 i Złoty medal Fotoklubu RP - "Przestrzenie wyobraźni" 2006, I miejsce w konkursie "Emocje" - Fotografia Cyfrowa 2006 i Główną Nagrodę w konkursie "Kolory jesieni" - Fotografia Cyfrowa 2007. Oprócz tego zdobył I miejsce w konkursie "Zabytki znane i nieznane" - Sucha Beskidzka 2005 i II miejsce w konkursie "Od wschodu do zachodu słońca" - Czeszew 2006. Otrzymał również wyróżnienia w V i VI edycji Bałtyckiego Konkursu Fotograficznego oraz wyróżnienie w konkursie "Pejzaż Polski" (Kętrzyn 2006).
Cechą wyróżniającą prace Mirosława Mizery jest skupianie się na wąskich kadrach, na szczegółach, na detalach: mosiężna figurka Chrystusa bez dłoni na jednym z tysięcy krzyży na górze Garbarce; łuszcząca się farba na klasztornej ścianie; płomień świecy z wyłaniającą się zza niego - jak z mgły - ikoną; wers nut z pieśnią "Chwalcie imię Pana" zostawiony przypadkiem na stosie cerkiewnych świec; gliniany, dziurawy dzban na wiejskim płocie; nitka polnej drogi wśród drewnianych chat... Autor patrzy na fotografowane miejsca i przedmioty nie przez pryzmat ich kształtów, lecz przedstawia za pomocą subtelnej, wysmakowanej gry świateł, cieni i barw: po poczerniałej, drewnianej ścianie wiją się świeżo rozkwitłe, zielone liście; brunatna strzecha odbija się od bielonych ścian; błysk słońca rozdziera gąszcz Puszczy Białowieskiej; blask świec nieśmiało pełza po starym złocie cerkiewnych naczyń... Subtelne bliki na połyskliwych powierzchniach, matowe, prawie zamszowe, przedziwne przebicia kolorów - to "znak rozpoznawczy" prac Mirosława Mizery.

Opowieści z Narwi
Podlasie to tereny od wieków zamieszkiwały różne ludy, wyznawcy wielu religii.
W ukrytych w puszczy osadach i leśnych ostępach można do dziś znaleźć ślady katolicyzmu, prawosławia, protestantyzmu, judaizmu, islamu. Te ślady to świątynie, cmentarze, przydrożne krzyże i kapliczki. Jednak nie tylko skromne, muzułmańskie meczety, czy muzułmańskie nekropolie przyciągają rzesze odwiedzających, lecz przede wszystkim panująca tu szczególna atmosfera kresów dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Kruszyniany i odległe o kilkanaście kilometrów Bohoniki to pozostałości z dawnego osadnictwa tatarskiego. Są to najstarsze w obecnych granicach Polski skupiska wyznawców islamu. Ucztą nie tylko dla ducha ale i również i dla ciała jest wizyta w Tatarskiej Jurcie w Kruszynianach. Jedynym w Polsce miejscu prowadzonym przez tatarską rodzinę Bogdanowiczów, która zaprasza w swoje gościnne progi, częstując autentycznymi daniami tatarskimi: pierekaczewnikami, trybuszokami, kibinami, pieremiaczami, cebulnikami. Te tereny to również 350 tysięcy wyznawców prawosławia i piękne, stare, drewniane cerkwie.
Z tych, które przetrwały, wymienić warto choćby Świętą Górę Grabarkę, najbardziej czczone miejsce kultu prawosławnego, monaster męski w Supraślu, a także prawdziwy koniec Polski czyli monaster męski w Jabłecznej nad Bugiem. Tykocin, tu wciąż panuje klimat żydowskiego miasteczka. Niegdyś było tu rojno, gwarno, bywali tu królowie i hetmani, na licznych jarmarkach handlowali Żydzi, kantor śpiewał w Wielkiej Synagodze...W Tykocinie znajduje się też pierwszy w Europie alumnat (pustelnia) oraz barokowy kościół. I jeszcze Puszcza Białowieska i rozlewiska Biebrzy i Narwi zwane "polską Amazonią"...
Tak odbierał te niezwykłe miejsca, które utrwalił na swoich fotografiach Mirosław Mizera: wielokulturowość, różne religie i narody żyjące od wieków w swoim rytmie. Tchnienie minionych wieków i wrażenie, że coś odchodzi.

Zapraszam serdecznie,
Krzysztof Łapka
Kurator wystawy na Śląsku
tel. 513064196
www.flash.art.pl
www.niezależni.art.pl
www.rosynant.pl

Żory, Galeria Centralna (MBP ? Centralna), oś. Pawlikowskiego PU-13, tel. 0324344584

2008-01-07

[FotoGaleria]



Twórcy * Zespoły * Wydarzenia
Rybnik * Wodzisław * Racibórz * Jastrzębie * Żory